Cześć!
Wiem, że niedawno były zakupy, ale z powodu matury nie mam czasu pisać postów i ostatnio mało się na blogu pojawiało, a bardzo chciałam pokazać Wam co kupiłam na tej promocji. Mam nadzieję, że nie przeszkadza wam to;)
Wszystkie produkty kupiłam w Rossmannie;)
Wszystkie produkty kupiłam w Rossmannie;)
Na początek pielęgnacja:
- BEUTY FORMULAS Mgiełka chłodząca - kolejne już opakowanie u mnie, używam do moczenia gąbki, którą nakładam podkład i bardzo ją lubię. (10 zł)
- NIVEA Matujący krem nawilżający na dzień - mój wielki ulubieniec. Ostatnio zmienili opakowanie i teraz jest plastikowe, ale na szczęście sam produkt nie zmienił działania;) recenzja: <klik> (9.99zł)
- ZIAJA Maseczka liście zielonej oliwki - nie miałam jeszcze tej maseczki, ale po wielu pozytywnych opiniach na blogach w końcu się skusiłam. (1.29zł)
- GUERANDE Błotna maseczka do twarzy z glinką bretońską - jestem bardzo ciekawa działania tej maseczki, na razie tylko ją powąchałam i strasznie śmierdzi ale mam nadzieję, że na twarzy nie będzie tego czuć. (7.99zł)
- PUMA Jam - mój ulubiony już od jakiegoś czasu zapach :> (29.99zł)
- NIVEA Dezodorant Stress Protect - zawsze używałam dezodorantu energy fresh, również z Nivea i bardzo go lubiłam, ale postanowiłam spróbować czegoś innego. Po pierwszych kilku użyciach wydaje mi się, że ten stress protect jest nawet lepszy;) (10.99zł)
- DOVE Szampon Oxygen Moisture - nie używałam go jeszcze, ale jetsem bardzo ciekawa jak się sprawdzi, czytałam wiele pozytywnych opinii, więc mam nadzieję, że będę zadowolona. Niestety nie wiem ile kosztował, kupiłam go przy okazji zakupów w supermarkecie i wyrzuciłam paragon;<
- NATURIA SIBERICA Szampon przeciwłupieżowy - zainteresowałam się z nim po recenzji Aliny Rose: link do posta. Użyłam go tylko dwa razy więc na opinię za wcześnie.(około 7.50 euro na Litwie)
I przechodzimy do kolorówki:) Tutaj cen nie będę Wam podawać bo kupowałam te kosmetyki na kilka razy i też na promocji -49%. Jeśli jesteście jakimiś cenami zainteresowane to na stronie Rossmanna są zawsze aktualne.
- PUMA Jam - mój ulubiony już od jakiegoś czasu zapach :> (29.99zł)
- NIVEA Dezodorant Stress Protect - zawsze używałam dezodorantu energy fresh, również z Nivea i bardzo go lubiłam, ale postanowiłam spróbować czegoś innego. Po pierwszych kilku użyciach wydaje mi się, że ten stress protect jest nawet lepszy;) (10.99zł)
- DOVE Szampon Oxygen Moisture - nie używałam go jeszcze, ale jetsem bardzo ciekawa jak się sprawdzi, czytałam wiele pozytywnych opinii, więc mam nadzieję, że będę zadowolona. Niestety nie wiem ile kosztował, kupiłam go przy okazji zakupów w supermarkecie i wyrzuciłam paragon;<
- NATURIA SIBERICA Szampon przeciwłupieżowy - zainteresowałam się z nim po recenzji Aliny Rose: link do posta. Użyłam go tylko dwa razy więc na opinię za wcześnie.(około 7.50 euro na Litwie)
I przechodzimy do kolorówki:) Tutaj cen nie będę Wam podawać bo kupowałam te kosmetyki na kilka razy i też na promocji -49%. Jeśli jesteście jakimiś cenami zainteresowane to na stronie Rossmanna są zawsze aktualne.
- EVELINE Maskara Big Volume - skusiłam się na nią po recenzji na jakimś blogu, niestety nie pamiętam u kogo :< Nie pokażę Wam szczoteczki, bo nie będę na razie tego tuszu używać, a nie chcę żeby wysechł. Jak go w końcu otworzę to postaram się o nim napisać.
- L'OREAL szminka Rouge Caresse w kolorze 03 Lovely Rose - świetna pomadka, bardzo ładny, naturalny różowy kolor, kremowa, nawilżająca konsystencja i fajne opakowanie, które trudno się otwiera, więc nie będzie się samo otwierało w torebce. Mam tylko nadzieję że szminka nie będzie się topić bo jest bardzo kremowa.
- RIMMEL pomadka Lasting Finish Colour Rush w kolorze 600 On Fire - od dawna ciekawiły mnie szminki w kredce i w końcu się na nie skusiłam. Ta ma bardzo intensywny kolor - czerwień z odrobiną pomarańczu, aplikacja jest bardzo wygodna, pomadka może odrobinę przesuszać, ale nie jest to bardzo odczuwalne.
- LOVELY szminka Color Wear w kolorze 3 - kolejna kredka i tą jestem absolutnie zachwycona! Kremowa konsystencja, intensywny kolor, troszeczkę bardziej wysusza niż Rimmel. Szkoda, że jest tak mało kolorów do wyboru, tylko ten mi się podoba. Moim zdaniem jest lepsza od wielu droższych szminek, a kosztowała tylko 4zł.
Mogę oficjalnie powiedzieć, że zakochałam się w pomadkach w kredce i w najbliższym czasie możecie spodziewać się że kupię kolejne;) Niżej możecie zobaczyć swatche tych szminek:
(Od góry: L'Oreal, Rimmel, Lovely)
- RIMMEL Podkład Match Perfection w kolorze 100 Ivory - bardzo go lubię w dni, kiedy chcę dać swojej cerze odpocząć od ciężkich podkładów i nie muszę wyglądać idealnie. Krycie ma niskie, trwałość średnią, ale bardzo ładnie i naturalnie wygląda, więc zawszę na promocjach się w niego zaopatruję;)
- RIMMEL Podkład Wake Me Up w kolorze 100 Ivory - jak możecie zauważyć bardzo lubię podkłady z Rimmela, ten jest zdecydowanie ulubionym, niestety ze względu na kolor nie mogę używać go zimą. Tu macie link do recenzji tego podkładu w porównaniu do Ladycode z biedronki:<klik>
To już wszystkie moje zakupy. Mam nadzieję, że coś dla siebie podpatrzyłyście. Jeżeli miałyście któryś z tych produktów dajcie znać w komentarzach;) Napiszcie też co Wy kupiłyście sobie na tej promocji w Rossmannie:)
Uwielbiam Pumę Jump!
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o podkład Rimmel Match Perfection to okazał się on u mnie totalna porażką po prostu... kupiłam go o ile dobrze pamiętam za ponad 30 zł i muszę przyznać, iż były to najgorzej wydane pieniądze ;p
OdpowiedzUsuńSzkoda że Ci się nie sprawdził, ale zgodzę się, że 30 zł nie jest warty. Ja go lubię za to, że jest lekki i ma ładny kolor ale kryciem czy trwałością nie grzeszy.
Usuń