niedziela, 9 sierpnia 2015

RECENZJA - Szampon oczyszczający z wodą z lodowca Balea

Cześć! Bardzo się cieszę, że w końcu mogę zrobić tą recenzję, bo na ten szampon czaiłam się już baardzo długo. Niestety nigdy w Niemczech nie byłam, a jakoś nie zabrałam się do zamawiania go przez internet. Szukałam go w DM na Słowacji, jednak chyba go tam nie mają :(. W końcu w Czechach udało mi się go kupić i mogłam go przetestować. Jeej! :)
A mowa tu oczywiście o szamponie oczyszczającym z Balea.


Opis producenta: Łagodny szampon do codziennej pielęgnacji włosów i skóry głowy. Wspomaga usuwanie pozostałości po stylizacji włosów. Odświeża i rewitalizuje włosy oraz skórę głowy. Zawiera formułę antystatyczną oraz przeciw nadmiernemu przetłuszczaniu się. Neutralne pH, produkt wegański, przebadany dermatologicznie, bez silikonu.

Zacznijmy od tego, że mam włosy bardzo szybko się przetłuszczające i właśnie dlatego tak bardzo chciałam wypróbować ten szampon. Wiele osób mówiło, że dzięki niemu mogą nie myć włosów tak często i miałam nadzieję, że u mnie też tak będzie. 


Szampon zamknięty jest w tubce o pojemności 250 ml. Opakowanie jest bardzo miękkie, jednak nie do końca wygodne. Produkt nie wyciska się równomiernie od góry (mam nadzieję, że rozumiecie o czym mówię) tylko zostaje w opakowaniu, co na koniec na pewno będzie trudno wygrzebać. Wieczko też nie jest do końca szczelne, szampon wylewa się na zakrętkę. Uważam jednak, że takie wady są w pewien sposób uzasadnione, ponieważ produkt jest bardzo tani. Kupiłam go dawno, ale z tego co pamiętam w przeliczeniu kosztował około 5zł.


Jeśli chodzi o nadzieje jakie wobec niego miałam to nie całkiem im sprostał. Owszem, jest to najlepszy szampon oczyszczający jaki kiedykolwiek miałam, jednak nadal nie utrzymuje moich włosów świeżych tak długo jakbym chciała. Drugiego dnia są już delikatnie tłuste, choć nie zawsze i nie wiem od czego to zależy. Nie mniej jednak suchy szampon nadal pozostaje moim przyjacielem. Jeżeli chodzi o szampon z Balea to daję mu 7/10 i myślę, że jeśli jeszcze kiedyś będę miała szansę kupić go stacjonarnie to na pewno to zrobię, bo mimo że nie jest idealny to jest najlepszym szamponem jakiego do tej pory używałam. Stosunek ceny do jakości jest moim zdaniem również bardzo zachęcający, więc ostatecznie polecam wam wypróbowanie tego produktu. Dla osób, których włosy nie przetłuszczają się tak szybko jak moje będzie myślę idealny. :)

Skład dla zainteresowanych:>.

Dzięki mentolowi w składzie po umyciu pozostawia przyjemny chłód na skórze głowy co latem zdecydowanie jest plusem jednak zastanawiam się czy zimą nie będzie przeszkadzało.

To już wszystko w dzisiejszym poście, mam nadzieję, że recenzja Wam się podobała. Jeżeli czytacie ją w niedzielę 9.08., czyli wtedy kiedy powinna się pojawić to znaczy, że udało mi się zaplanować publikację wpisu i wszystko zadziałało. Jestem teraz na wakacjach i zupełnie nie mam dostępu do internetu, także na komentarze odpowiem jak wrócę, czyli pod koniec miesiąca. Życzę Wam miłego dnia, a jeżeli nie chcecie przegapić kolejnego wpisu (który również przygotowany jest na przód i jeśli wszystko dobrze pójdzie pojawi się za tydzień) zachęcam do zaobserwowania mojego bloga :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz