Cześć! Niestety z powodu problemów ze sprzętem nie udało mi się wrzucić tej notki we czwartek. Nadal jakość zdjęć nie zadowala mnie w 100%, ale nie chciałam, żebyście czekali jeszcze dłużej. Mam nadzieję, że nie będzie Wam to bardzo przeszkadzało. Post, który pierwotnie miał się dziś pojawić też jest już napisany, wrzucę go jutro :).
Dziś chciałam pokazać Wam co kupiłam w ostatnim czasie.
Zapraszam :)
W połowie maja byłam na Litwie i podczas wyjazdu nie obyło się bez zakupów :D. Niestety mgiełka różana, na której bardzo mi zależało została już chyba wycofana, bo nigdzie nie mogłam jej znaleźć. Pisałam o niej w tym denku: <klik>. Jeżeli wiecie, czy gdzieś jeszcze można ją dostać koniecznie dajcie znać. Kupiłam jednak dwa inne produkty z tej firmy, mam nadzieję, że będą równie fajne. Z tego co widzę nazwa marki również się zmieniła, nie jest to już Margarita ekologiska, a Margarita.
- MARGARITA Moisturising cream with natural whey - krem ma za zadanie regenerować i nawilżać cerę, producent zapewnia, że może być stosowany do wszystkich typów skóry. Szukałam co znaczy 'whey', ale w żadnym z moich słowników nie ma tego słowa, jeżeli wiecie napiszcie w komantarzach, bo jestem ciekawa co to takiego :).
- MARGARITA Refreshing tonic with aloe vera - ten tonik ma za zadanie nawilżyć nam cerę i ją uelastycznić, nie zawiera alkoholu.
- ALTERRA Hydro krem na dzień Winogrona i Biała herbata - krem jest przeznaczony do cery suchej, zawiera między innymi masło shea i kwas hialuronowy. Producent obiecuje, że po użyciu tego kremu skóra stanie się świeża i lśniąca, ma zapobiegać zmarszczkom powstałym w wyniku przesuszenia. Kupiłam go po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na blogach, załapałam się też na promocję -40% na pielęgnację twarzy w Rossmannie, także cena była bardzo atrakcyjna :).
- ZIAJA Mleczko nagietkowe - moje ulubione mleczko zaraz po Vichy Purete Thermale. Trochę zajęło mi znalezienie tego produktu na półce, ponieważ Ziaja zmieniła szatę graficzną, Skład zmienił się nieznacznie, zmiany działania nie zauważyłam, a używam już tego mleczka około dwóch tygodni, więc całe szczęście :).
- FOR YOUR BEAUTY Gąbki do makijażu - bardzo lubię te gąbki, używam ich do nakładania podkładu i korektora, sprawdzają się świetnie.
Na Boże Ciało udało mi się pojechać do Pragi, więc oczywiście wstąpiłam do DM-u. Dużo nie kupiłam, bo ostatnie zakupy z tej drogerii mnie zawiodły, ale kilka rzeczy upolowałam. Nie będę tłumaczyć Wam etykietek produktów, bo wszystkie napisy są po niemiecku, skopiuję tylko ich nazwy z polskich sklepów internetowych. O działaniu wypowiem się jak już będę ich używać.
- BALEA Szampon oczyszczający Woda lodowcowa - Moje włosy przetłuszczają się bardzo szybko, już po jednym dniu, a opinie na temat tego szamponu w internecie są bardzo pozytywne. Rok temu, jak byłam na Słowacji, nie było go w drogeriach, tym razem go znalazłam i kupiłam od razu dwie tubki. Mam nadzieję, że się sprawdzi.
- BALEA Szampon do włosów cienkich - kupiłam go na wyjazd, pomyślałam, że zamiast kupować znowu jakiejś miniaturki w Rossmannie spróbuję czegoś nowego.
- BALEA Żel pod prysznic Cabana dream - bardzo lubię żele z Balea i w jeden się zaopatrzyłam, są tanie, dobrze myją, dobrze się pienią i mi tyle wystarczy.
- NIVEA Odżywka Intense Repair - dawno nie używałam tej odżywki, a pamiętam, że bardzo ją lubiłam, więc postanowiłam do niej powrócić.
To już wszystkie zakupy, jakie zrobiłam w ostatnim czasie. Nie wiem czy o czymś nie zapomniałam, mam nadzieję, że nie. Napiszcie co Wy niedawno sobie kupiłyście, Dajcie też znać, czy miałyście któryś z tych produktów i czy chcecie, żebym zrobiła recenzję któregoś. :).
Życzę wam miłego dnia, a jeżeli nie chcecie przegapić następnych wpisów, zapraszam do obserwowania mojego bloga :>.
- BALEA Szampon do włosów cienkich - kupiłam go na wyjazd, pomyślałam, że zamiast kupować znowu jakiejś miniaturki w Rossmannie spróbuję czegoś nowego.
- BALEA Żel pod prysznic Cabana dream - bardzo lubię żele z Balea i w jeden się zaopatrzyłam, są tanie, dobrze myją, dobrze się pienią i mi tyle wystarczy.
- NIVEA Odżywka Intense Repair - dawno nie używałam tej odżywki, a pamiętam, że bardzo ją lubiłam, więc postanowiłam do niej powrócić.
To już wszystkie zakupy, jakie zrobiłam w ostatnim czasie. Nie wiem czy o czymś nie zapomniałam, mam nadzieję, że nie. Napiszcie co Wy niedawno sobie kupiłyście, Dajcie też znać, czy miałyście któryś z tych produktów i czy chcecie, żebym zrobiła recenzję któregoś. :).
Życzę wam miłego dnia, a jeżeli nie chcecie przegapić następnych wpisów, zapraszam do obserwowania mojego bloga :>.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz