Dawno żaden post się nie pojawił, za co przepraszam. W tym miesiącu najpierw miałam straszny młyn jeśli chodzi o szkołę, potem chorowałam i nie miałam głowy do bloga. Dziś wracam i zapraszam na recenzję zmywacza do paznokci z Isany :).
Zmywacz migdałowy z Isany ma masę fanów wśród blogerów i vlogerów. Nie wiem dlaczego dopiero niedawno skusiłam się na jego zakup.
Producent nie opisuje tego produktu zbyt obszernie. Naklejka mówi nam tylko, że jest to zmywacz do paznokci o zapachu migdałów z wysokiej klasy olejkiem oraz że szybko i dokładnie usuwa lakier.
Co do tego drugiego zgadzam się w stu procentach. Zawsze używałam zmywaczy bez acetonu, wierząc, że są one lepsze i nie niszczą moich paznokci. Może to i prawda, ale zmywają lakier dużo dłużej i mozolniej. Ten zmywacz radzi sobie z większością lakierów błyskawicznie. Problem mogą stanowić jedynie lakiery brokatowe, ale wątpię, że jakikolwiek zmywacz da im radę.
Aplikator jest dość standardowy. Trzeba z nim uważać, bo wylewa się bardzo łatwo, ale nie ma tragedii.
Zapach ma dość nieprzyjemny. Nie pachnie na pewno migdałem, ale wybierając zmywacz nie zależy mi, żeby pięknie pachniał, także dla mnie to nie problem. Fakt, zapach jest intensywny, bo jak zmywam paznokcie to od razu wszyscy w domu czują; D
Olejku w składzie nie widzę, ale mogę się mylić (nie interesuję się składami na tyle, żeby mieć pewność), także jak ktoś wypatrzy to napiszcie w komentarzach;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz