Czas na podsumowanie roku 2013. Chcę Wam pokazać kosmetyki kolorowe które używałam przez cały, lub większość roku i które mnie zachwyciły;). Zapraszam;)
- INGLOT paleta Freedom System - tych cieni używałam w 2013 najczęściej. Są mocno napigmentowane, a na bazie trzymają się cały dzień. Plusem jest też to, że paletę możemy skompletować sobie sami. Moja nie jest jeszcze pełna, ale pracuje nad tym;).
- MAYBELLINE tusz The Rocket Volume Express waterproof - pogrubia, rozczesuje rzęsy i nie rozmazuje się. Dla mnie tusz idealny. Wersja standardowa niestety odbija mi się na górnej powiece, ale wodoodporna jest jak najbardziej w porządku, jedyny problem to to, że ciężko się zmywa.
- RIMMEL podkład Wake Me Up - nawilża, dość dobrze kryje, wtapia się w skórę i nadaje jej zdrowy blask. Idealny podkład na wiosnę i lato. Problem może stanowić gama kolorystyczna, kolor najjaśniejszy 100 ivory (na zdjęciu) jest dość ciemny i dla osób bladych na pewno nie będzie dobry.
- bibułki matujące - na zdjęciu wibo, jednak nie ma dla mnie znaczenia z jakiej są firmy. Świetny gadżet dla osób, które nie lubią nakładać w dzień kolejnych warstw pudru. Moimi ulubionymi są bibułki z Inglota.
- KOBO szminka w kolorze English Rose - niestety nie wiem z jakiej jest serii, ponieważ napisy całkiem mi się starły. Idealny dzienny kolor. Jest to brudny róż, który utrzymuje się dobre kilka godzin. Szminka jest bardzo kremowa, ja lubię nałożyć na nią błyszczyk i wszystko wklepać palcem.
- MAYBELLINE cień w kremie Color Tatoo w kolorze 35 - on and on bronze - świetne rozwiązanie, kiedy nie mamy czasu, a chcemy, żeby nasz makijaż wyglądał dobrze. Łatwo się rozprowadza i rozciera, kolor jest bardzo intensywny. U mnie nie utrzymuje się cały dzień bez bazy, ale z bazą daje radę.
- ARTDECO baza pod cienie (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=437) - zdjęcia tej bazy niestety nie mogłam zrobić, ponieważ skończyła mi się kilka tygodni temu. Używałam jej prawie cały rok i świetnie utrzymywała wszystkie moje cienie.
Jacy byli Wasi ulubieńcy w 2013 roku?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz